Kategorie
Utwory muzyczne

Leon Boellmann Introdukcja z Suity gotyckiej – moje wykonanie, uwaga głośne

11 odpowiedzi na “Leon Boellmann Introdukcja z Suity gotyckiej – moje wykonanie, uwaga głośne”

Od czegoś trzeba zacząć, a najlepiej od początku, czyli intro.
Konkretniej Introdukcja z Suity gotyckiej francuskiego kompozytora z II połowy XIX wieku.

Cieszę się, że się podoba.

Co do organów, jest to instrument z 2007 roku wybudowany przez Thomasa Monika (opus 14), dla klasztoru Matki bożej w Adergas (Velesovo, Słowenia).
Posiada 38 głosów rozmieszczonych na 2 manuały i pedał.
Oczywiście nie grałem na nich nigdy, nawet nie udało mi się jeszcze tam być.
Nagrania dokonałem przy pomocy rejestratora i programu Hauptwerk.

Hauptwerk to taki symulator organów do którego można instalować różne próbki prawdziwych instrumentów i przy pomocy konsoli midi, można na nich grać w zaciszu swojego domu.

Hmm. katedralne?
Powiem szczerze, że w nie jednym kościele parafialnym, nawet w miejscowości ok. 1000 wiernych zdarzają się fajniejsze perełki niż w katedrach.
Ot choćby organy w Pogórzu na Śląsku, a katedra na Wawelu.
To pierwsze miejsce, to bardzo dobry instrument sprowadzony z Freiburga, Wawel jak na chwilę obecną zadowolić się musi nie zbyt udanym Biernackim. Nawet nie chodzi tu o to, że to polska produkcja, ale instrumentów Wacława Biernackiego jest dużo wszędzie i różnie z ich jakością, wśród studentów bardzo często panuje określenie Biernol, co może też trochę o owych instrumentach powiedzieć.
Na pocieszenie dodam, że królewska katedra na Wawelu obecnie stara się o coś nowego, ale nie wiem co to będzie dokładnie.

Wiem, że Biernolka ma Wawel. 😉 Tak, ale przynajmniej nie jest to keyboardzik. 😉 Dobra, nabijam się, ale nieraz po kościołach takie „cudeńka” słychać. 😉

Myślę, że jak parafii niestać, to dobrze, że i keyboard stoi, albo inna tania tzw. proteza, natomiast najbardziej boli, jak parafia wystawia instrument wirtualny za ponad 100 tysięcy i jeszcze robi do niego sztuczny prospekt za kolejne kilka kawałków i na to wszystko co? Parafia biedna jest.
Dla mnie to jest zwykłe kłamstwo i oszustwo, zwłaszcza z tym prospektem, z resztą Kościół tego zabrania, no, ale niestety ciężej z sankcjonowaniem, ale to temat na dłuższą rozmowę.
Najgorsze jest jednak zatrudnianie elektronicznego organisty, to już uwłacza wszystkiemu, a niestety się zdarza.
Ja czekam tylko, aż Chińczyki rozpropagują swoje roboty, to i doczekamy się elektronicznego księdza.

Hm, cóż, czasem księża traktują organistę, a raczej jego zatrudnienie jak zło konieczne.. Wiem, różnie bywa… Sztuczny prospekt… 🙁 No zgodne to z Musicam Sacram nie jest. Ale wiele spraw, które się praktykuje, mocno wystaje poza kanon liturgiczny..

Uwielbiam słuchać organów jest to jeden z moich ulubionych instrumentów, lubię też jak grasz. Czasem ludzie potrafią wydobyć z instrumentu jego pełne brzmienie i ty właśnie w utworach, które grasz to robisz. Miałam ciarki na plecach jak słuchałam tych wszystkich utworów.

Skomentuj Piotr Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *